tyuny7

Publicystyka

Euro-dylemat

14 maj , 2014  

Są w życiu momenty, kiedy człowiek poprzez nawarstwiającą się liczbę myśli, która gruntuje się w jego głowie – zatraca zdolność do realnej umiejętności oceniania pewnych zjawisk i wyrażania swych myśli, zgodnie ze swoim sumieniem. Nie mogę powiedzieć, aby tego typu zjawisko ominęło mnie w ostatnim okresie czasu – szerokim łukiem. Postanowiłem, że w tym przypadku nie będę „siłą”, która dziś znamionuje, chociażby separastyczne działania jednego z „mocarstw” – starał się za wszelką cenę umieszczać na blogu informacji dla samego faktu ich zaistnienia. W niektórych sytuacjach wskazana jest myślowa wolność i czystka wszystkiego, co może zakłócić harmonię naturalnego toku myślowego. Przed podobnym dylematem przyjdzie stanąć nam w najbliższym czasie , przy okazji wyborów, które przyjdzie nam dokonać na łamach europejskiego gruntu. Odnoszę wrażenie, że wybór na „Naszej scenie” ograniczać się będzie wyłącznie do wyboru najmniejszego zła, co nie stanowi już dla nikogo zaskoczenia. Przypuszczam, że ciągłe wahanie się między młotem, a kowadłem – znajdzie swe przełożenie na frekwencji w dniu „sądnym”.

Pomijając poziom debaty politycznej w naszym kraju, który takie nastroje wywołuje… moją uwagę i pewnie nie tylko – przykuwa sposób prowadzenia kampanii wyborczej przez poszczególne frakcje polityczne.  Przyglądając się jej poszczególnym elementom, jak chociażby spoty wyborcze – dochodzę do kilku spostrzeżeń, które nie napawają optymizmem dla nas- wyborców. Poziom prowadzonej kampanii nakazuje zastanowić się nad tym, do jakiego poziomu sprowadzono nas, jako osoby „decyzyjne”. Przyszli, czy też potencjalni Eurodeputowani przedstawili nam język, który według ich opinii dotrze do społeczeństwa. Prym w głoszonych przez przedstawicieli list wyborczych poglądach wiodą „tanie” hasła, które mają podsycić tłumy…O zgrozo!  Smród wszechobecnego populizmu i hipokryzji zaczyna przenikać do każdego, kogo można by uznać za zbuntowane oblicze naszego elektoratu.  Dziś Europa w obliczu nadchodzących wydarzeń staje przed, wydałoby się z punktu celowości wyborów –absurdalnym wyborem.  W tym przypadku kowadłem będzie – samounicestwienie „Unii Narodów”, a młotem – zadeklarowanie się po jej stronie.

Przed tego typu dylematem dysputy społecznej stoi większość Państw członkowskich. Szacuje się, że w Parlamencie Europejskim może zasiąść około 100  przedstawicieli eurofobicznej prawicy ( na 751 możliwych). Dotychczasowe „mocarstwa” Unii, czyli Wielka Brytania i Francja dają wyraz swemu niezadowoleniu z uczestnictwa w niej. Coraz większą popularnością cieszą się prawicowi politycy, którzy za kierunek obrali krytykę wszystkiego, co chcą zbudować, zmodyfikować, a może zniszczyć przedstawiciele Europarlamentu!?. Celowością było niezawieranie przeze mnie stanowiska J Prawdą jest jednak to, że tacy politycy, jak Nigel Farage ( brytyjski wiceprzewodniczący frakcji Europa Wolności i Demokracji) – wprowadzają powiew i przeciwwagę dla Euroentuzjastów, którzy podobnie, jak przedstawiciele frakcji prawicowych, co licznie jest im zarzucane – także tracą kontakt z „podłożem”. Na naszym podwórku w zdobywaniu elektoratu przysłużyć mają się wspominane już przeze mnie głośne hasła krytyki. Zanosi się jednak na to, że to jeszcze nie jest czas przemian, który już obserwujemy u Naszych zachodnich sąsiadów. Na krawędzi progu wyborczego dryfować będą ugrupowania, które skorzystają na rzeszy, głównie młodych ludzi, głosujących pod wpływem nasilenia emocjonalnego. Rzeszy ludzi, którzy nie wyciągnęli wniosków z zaszłości, które miały już miejsce na tej scenie, ale wciąż nie odcisnęły swego piętna w sposób znaczny na nich samych. Dopóki nastroje podsycane przez politycznych dyletantów będą decydować o wyborze większego, czy mniejszego zła – nie sądzę, abyśmy doświadczyli zjawiska, w którym tłumnie ruszymy na wybory z jednoznaczną pewnością zajmowanego stanowiska.

, , , ,


Dodaj komentarz

Facebook Like Box

Kalendarz

Marzec 2019
P W Ś C P S N
« lut    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
blog toplista