The Polish flag

Publicystyka

Czas wyboru

19 mar , 2015  

Na dobre rozkręca się nam karuzela wyborcza oraz towarzyszące jej zagrania, skrupulatnie przygotowywane przez spindoktorów każdego z kandydatów na fotel głowy państwa. Każdemu z nich przyświecają inne cele. Jedni walczą o swoją przyszłość, inni o przyszłość swych liderów partyjnych i kształtu, jaki przybierze ich formacja po ogłoszeniu wyników wyborów.

Zadawane w okresie przedwyborczym pytania dotyczyły bardziej tego, czy dojdzie do drugiej tury wyborów. Wedle powszechnie panujących opinii, obecna głowa państwa bez wielkiego trudu powinna rozwiać wszelkie wątpliwości w pierwszej fazie rozgrywki. Od samego początku sztab wyborczy piastującego obecnie stanowisko prezydenta, wychodził z założenia, że wybory wygrają się same, bez konieczności zabiegania o kolejne głosy wyborców. Jakże duże zdziwienie musiało mu towarzyszyć, gdy systematycznie napływające informacje wskazywały na topniejące poparcie ludu.

Konsternację w szeregach rządzących wywołało pojawienie się na placu boju nowych „czeladników”, którzy przeciwstawiają wyważonej koncepcji sprawowania władzy – świeżość i ekspresję w działaniu.

Szczególnie sen z powiek prezydenta muszą spędzać rosnące notowania kandydata PISu, który przy okazji każdego wystąpienia sprawia wrażenie osoby posiadającej wiedzę oraz przekonanie co do słuszności obranego przez jego sztab wyborczy azymutu. Początkowe notowania, które wskazywały na uzyskanie aprobaty tylko części „twardego” elektoratu prawicy utwierdzały wszystkich w przekonaniu, że zbliżające się wybory będą miały jedynie pejoratywny wpływ na postrzeganie samej partii przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Dziś wiemy, że mrówcza praca, jaką na rzecz swego kandydata wykonuje sztab wyborczy, w skład którego wchodzą znakomicie znani Joachim Brudziński i szefowa sztabu Beata Szydło – przynosi wymierne efekty, czego najlepszym dowodem jest reakcja koalicjantów, nerwowo doszukujących się teorii spiskowych, którymi jeszcze do niedawna w innym odcieniu straszono Polaków w obawie przed zmianą warty.

Zza kurtyny politycznego niebytu lewicy wyłoniono kandydatkę SLD – Magdalenę Ogórek, która podobnie jak kandydat PIS spotkała się z falą krytyki, płynącej z ust „wolnych” mediów. Paradoksalnie cichym orędownikiem tej kandydatury stała się prawica, która właśnie w kandydatce lewicy upatruje szansy na doprowadzenie do drugiej tury wyborów. Kandydatka SLD (namaszczona przez jej obecnego lidera), poza własną przyszłością, walczy także o przesunięcie politycznego ostracyzmu samego Leszka Millera, który wraz z niepowodzeniem jego kandydatki w wyborach prezydenckich może spodziewać się odwołania ze stanowiska szefa partii. Za sukces będzie można uznać dwucyfrowy wynik, który pozwoli na realne przeprowadzenie kolejnej tury wyborów, w trakcie których walka toczyć się będzie także o głosy lewicy.

Ku wielkiemu zdziwieniu, swojego kandydata wystawiła koalicyjna partia PSL, która po ostatnich wyborach samorządowych najwyraźniej złapała wiatr w żagle i na fali swej popularności, liczonej, a w zasadzie nie dającej się policzyć głosami, usiłuje zdobyć kolejną kartę przetargową do nowych rozdań personalnych w składzie rządu. Z tym może być jednak niezmiernie ciężko, zważywszy na brak kart do głosowania w trakcie tych zbliżających się, a tym samym zmniejszone prawdopodobieństwo pojawiania się głosów, które mogłyby zostać uznane za nieważne.

Pozostali kandydaci skazani na rolę figurantów mogą przybrać na znaczeniu dla toczących bój o zwycięstwo w zbliżających się wyborach w drugiej turze. Jak nauczyła nas historia, każdy ułamek procentowy może być na wagę prezydentury.

Najbliższy czas może przynieść nam wiele przetasowań w walce o władzę w kraju. Kandydatom przyjdzie zmierzyć się z tematami, które obecnie zamiatane pod dywan przybierać będą coraz większego znaczenia. Polityka zagraniczna i sytuacja w kraju wymaga wyraźnego zajęcia stanowiska. Wyważone słowa tracą na swym znaczeniu w czasach jawnego terroru i niejasności, dając ich inicjatorom przyzwolenie na jawność swych działań. Przemyślany głos każdego z nas może być zalążkiem sprzeciwu wymierzonego w stonowaną politykę głównego nurtu, narzucanego z zewnątrz.

, , ,


Dodaj komentarz

Facebook Like Box

Kalendarz

Listopad 2017
P W Ś C P S N
« lut    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  
blog toplista