O mnie

Bez nazwy 3

Nie będę nazbyt oryginalny i nie wygłoszę unikatowego sformułowania o wadze ciężaru, jaki przychodzi mi dźwigać, gdy muszę napisać coś na swój temat. Jednocześnie wydaje mi się, że osoby, które miały okazję już stanąć na mojej ścieżce doskonale zdają sobie sprawę z tego, że pierwsze zdanie stanowi dobrze dobrany w zestawieniu z samym sobą – żart. Jedyny problem może stanowić granica, którą niesie ze sobą rubryka, a raczej jej forma w ramach której obecnie przychodzi mi pisać. Gdybym miał w paru zdaniach opisać to kim jestem, byłem, a może dopiero będę – to obawiam się, że miałbym z tym nie lada problem. Przypuszczam, że wielu wolałoby powołać się w tej kwestii na opinię innych, uzasadniając ten argument za najbardziej obiektywny. Mnie natomiast wydaje się, że nikt poza nami nie będzie w stanie lepiej opisać siebie samego. W tym momencie zacząłem zastanawiać się nad odpowiedzialnością, którą obarczyłem się pisząc poprzednie zdanie. Dlaczego? Żyjąc na tym świecie, wciąż krótko – napotykam na problem z określeniem tego, kim jestem. Może łatwiej byłoby mi do tego dojść, gdybym od wczesnych lat prowadził zapiski w postaci dziennika, w którym zapisywałbym wszystkie odczucia, które towarzyszyły mnie do tej pory. Przyjmując jednak za pewnik, że taki dziennik nie istnieje- pozostaje sposobność  mozolnego zastanawiania się nad tym, co przyniesie jutro – będąc, tym kim jestem obecnie.

Kim wobec tego jestem? Tu na myśl przychodzi mi wspaniale zrealizowany dokument, reżyserii K. Kieślowskiego pt. ” Gadające głowy” i odpowiedzi na nurtujące mnie do dziś  pytania. Niestety, jednak ze smutkiem muszę przyznać, że na żadne z postawionych w dokumencie pytań z kalibru „kim jesteś?”, „co byś chciał?” uświadamiam sobie, że nie potrafię tak naprawdę odpowiedzieć. Wydaje mi się, że jako przedstawiciel Naszego gatunku stoję przed ciągłym procesem zmian, które zachodzą w nas na przestrzeni czasu, ale nie będącego bezpośrednią przyczyną tych przemian. To nie czas powoduje, że stajemy się inni. To nie jego upływ sprawia, że mamy po pewnym czasie problemy z poznaniem samego siebie. Uważam, że to sposób, w jaki ten czas spędzamy, oraz okoliczności temu towarzyszące pozwalają obrać konkretny azymut. Idąc tym tropem z niezmiernym zaciekawieniem upatrywać mi przyjdzie zmiany, które uwidaczniać się będą wraz z rozwijaniem tego bloga. Pozostaje mi także mieć cichą nadzieję, że chęć ich śledzenia poszerzy granice zainteresowania do możliwości, które postaram się Wam, Drodzy Czytelnicy przedstawić.

 

Facebook Like Box

Kalendarz

Wrzesień 2017
P W Ś C P S N
« lut    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  
blog toplista